Planowanie zakupów

Zakupy to czynność, która potrafi pochłaniać nie tylko mnóstwo czasu, ale i pieniędzy. Bo o ile godziny spędzone na bezplanowych zakupach na targu warzywnym, czy w centrum handlowym oznaczają tylko zmarnowany czas wolny, to źle ulokowanych pieniędzy raczej nikt nam nie zwróci. I o ile skrupulatnie zbierane paragony umożliwią nam oddanie kupionej dla fanaberii odzieży, to niepotrzebnej żywności już nie zwrócimy do sklepu. Jak zatem przygotować się do zakupów tak, aby zajęły minimum naszego czasu i pieniędzy? To proste – wystarczy je zaplanować!

Krok pierwszy: lista zakupów

Na początku naszego planu zakupowego obowiązkowo musi znaleźć się lista zakupów. Bez niej jesteśmy na dobrej drodze, by całkowicie wyczyścić nasz portfel, do czego skutecznie namawiają nas reklamy i promocje cenowe. Dlatego, żeby przypadkiem nie kupić o 2 kilo za dużo warzyw (bo jest obniżka), które lada chwila się zepsują, czy nie zdecydować się na zakup dwóch koszulek w cenie jednej (których kolorystyka zupełnie nam nie odpowiada) kupujmy tylko to, co jest nam niezbędne. Lista natomiast będzie nam przypominała o naszych potrzebach, nie tylko związanych z jednorazowymi zakupami, ale i z wydatkami sezonowymi. Mowa tu na przykład o oponach zimowych, czy meblach ogrodowych, które to planujemy kupić w danej porze roku. Dobrze jest zapisać również, jakie wydatki będą nas czekać w dalszej perspektywie czasowej.

Rada: Dla tych, którzy są na bakier z planowaniem, nieocenioną pomocą będzie zapisywanie planowanych i zrealizowanych zakupów w arkuszu kalkulacyjnym lub korzystanie z aplikacji mobilnych, które ułatwiają tworzenie list zakupów.

Krok drugi: ustalenie limitu pieniędzy

Dzięki temu, że przygotowaliśmy listę, będziemy gotowi określić, czego potrzebujemy, a tym samym, ile możemy wydać. Bo w przypadku osób przedsiębiorczych, to właśnie pieniądze zadecydują o tym, czy wybierzemy produkt ze średniej, czy z najwyższej półki cenowej. Niestety, przeszkodą dla rozsądnych zakupów są także chcące się wyróżnić marki produktów, które kuszą designerskimi opakowaniami, czy opowiadają o pożądanym przez nas stylu życia, najczęściej za bardziej wygórowaną cenę. Mimo to, budżet zakupowy, który ustalimy sobie powinien być najważniejszą wytyczną, a w osiągnięciu jej nie tylko pomoże nam kartka papieru i kalkulator, ale i specjalne programy do zarządzania finansami domowymi (można je pobrać za darmo przez Internet). Poza tym, podczas zakupów naszym przyjacielem będzie także zdrowy rozsądek – czasem lepiej kupić jedną, porządną rzecz, ale drożej, niż kilka przedmiotów wątpliwej jakości, które posłużą nam krótko.

Rada: Gdy zdarzy się, że Twój budżet nie uwzględnił niespodziewanego wydatku, nie martw się i nie rezygnuj z innych planów zakupowych. Zastanów się nad szybką pożyczką gotówkową (np. w Pozyczkomat.pl), którą możesz oddać już nawet po miesiącu. Dzięki temu Twoja stabilność finansowa pozostanie niezachwiana.

Krok trzeci: miejsce zakupów

Choć dla wielu najłatwiejszym rozwiązaniem jest wsiąść do samochodu i pojechać do supermarketu, czy domu handlowego, często, albo nie ma na to czasu, albo ceny, które proponują te miejsca są zbyt wygórowane. Dlatego dobrze jest wykorzystać potencjał Internetu – tam znajdziemy nie tylko przecenioną odzież, czy sprzęt sportowy, które kupimy za pół ceny, ale i będziemy mogli zamówić zakupy spożywcze z dowozem do domu! Zakupy online wybawią nie tylko tego, który nie ma chwili wytchnienia, ale i sprytnego konsumenta, któremu zależy na pozostawieniu stanu swojego konta w dobrej kondycji. To, co jest zaletą zakupów w sieci to także możliwość szybkich wymian towarów i zwrotów, bez wychodzenia z domu.

Rada: Kupiłeś nietrafiony przedmiot przez Internet, a jest za późno, by go zwrócić? Ocal swój budżet sprzedając go na aukcji online lub wymień go na coś innego!

Podobne artykuły:

VN:F [1.9.22_1171]
Rating: 4.5/5 (2 votes cast)
Planowanie zakupów, 4.5 out of 5 based on 2 ratings

Tags: ,

Kategoria: Zakupy

Komentarze (1)

Trackback URL | Comments RSS Feed

  1. marta napisał(a):

    zawsze jak idę z listą to i tak czegoś zapomnę

Dołącz do dyskusji